Strony

środa, 23 grudnia 2015

Życzenia Świąteczne wg 5 Przemian ;)

Kochani,

wielkimi krokami zbliżają się święta. W pogoni za prezentami, świątecznym gotowaniem, sprzątaniem i ogarnianiem wszelkich innych zadań życzę Wam chwili dla siebie. Czasu, w którym docenimy siebie, zrobimy coś szczególnego dla siebie i poczujemy wdzięczność za to, że jesteśmy :).
Życzę Wam, aby te święta nie były perfekcyjne -jak z okładek czasopism, ale pełne dobrej energii, bliskości i prawdziwej miłości. Dużo przytulania, miękkości w sercach, łez wzruszenia i uważności.

Magicznych Świąt :)
 



środa, 30 września 2015

Pasta marchewkowa wg 5 Przemian

Pierwsza fala jesiennych przeziębień trwa. Codziennie mijam wielu ludzi z zaczerwienionymi nosami, zapłakanymi oczami i przeraźliwym kaszlem. Według Medycyny Chińskiej nasz jesienny stan zdrowia uzależniony jest od tego, jak zadbaliśmy o siebie latem.
Teraz zwolnij na chwilę. Jeśli czujesz się osłabiony lub zmęczony, to czas na odpoczynek i regenerację.
Jesień to pora,odwrotu. Przemiana Metalu kieruje naszą energię w dół, ku środkowi, przygotowując nasz organizm do nadejścia chłodu i zimy. Wykorzystanie długich, jesiennych wieczorów na spokojne domowe zajęcia, odprężenie czy sen, z pewnością wzmocni nasze płuca, które odpowiadają za odporność.
Nadal masz problem z zatrzymaniem się? Powędruj do kuchni i ugotuj coś - Pastę marchewkową na przykład :). Z dodatkiem curry, co by rozgrzać się od środka.






Skład:
S (słodki):      3 marchewki
O (ostry):       2 łyżeczki curry, pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1 łyżka soku z cytryny
G (gorzki):     kurkuma

S (słodki):      1 łyżeczka masła, 1 łyżeczka miodu


Przygotowanie: 
1. Marchewkę obieramy ze skórki, myjemy i kroimy na talarki. Następnie gotujemy ją we wrzątku ok. 12 minut do momentu aż będzie miękka.
2. Odcedzamy wodę i miksujemy marchew na gładką masę blenderem.
3. Do pasty dodajemy curry, pieprz, sól, sok z cytryny, kurkumę, masło i miód. Wszystko dokładnie mieszamy i próbujemy.

Pasta powinna mieć słodko-kwaśny smak z ostrą nutą curry. Jeśli uważacie, że jej smak jest mało wyrazisty, zróbcie jeszcze jeden obieg.
Pasta najlepiej smakuje z chlebem żytnim, ziarnistym i dodatkiem ogórka kiszonego.
Mmmm... można się rozmarzyć :).

Smacznego!

wtorek, 29 września 2015

Chleb z ziaren wg 5 Przemian

O moim podejściu do chleba kupowanego w sklepach już było. Nadal eksperymentuję, szukam i smakuję. 
Ostatnio naszła mnie ochota na chleb bez mąki, więc wypiekłam chleb z ziaren - ziarniakiem zwany. Jest w nim wszystko co najlepsze i najpotrzebniejsze. Dominuje w nim Element Ziemi, który pomaga nam znaleźć nam własne centrum, osiąść w nim i robić to, co należy.
Polecam go szczególnie tym, którzy się pogubili, są nieobecni lub bujają w obłokach. Chleb z ziaren bez mąki z pewnością Was uziemi :).




Skład:
S (słodki):       4 jaja, 0,5 kg ziaren i bakalii ( u mnie: słonecznik, pestki dyni, siemię lniane, płatki migdałów, orzechy laskowe, orzechy włoskie)
O (ostry):        pieprz
Sn (słony):      2 łyżeczki soli
K (kwaśny):   kilka kropel soku z cytryn
G (gorzki):     szczypta kurkumy


Przygotowanie: 
1. Jajka ubijamy na puszystą masę ok. 6-8 minut. Następnie wsypujemy ziarna i pokruszone orzechy. Kompozycja ziaren jest dowolna. Wszystko zależy od naszych upodobań i potrzeb.
2. Dodajemy świeżo zmielony pieprz, sól, kilka kropel soku z cytryny i kurkumę.
3. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Gotowe ciasto wlewamy do nasmarowanej oliwą lub olejem małej foremki do chleba. 
4. Pieczemy w nagrzanym piekarniku o temperaturze 160'C przez 60 minut. Upieczony chlebek wyjmujemy i studzimy. Najlepiej kroi się go następnego dnia po upieczeniu.
Zdrowego Smacznego :)

piątek, 25 września 2015

Gulasz z cukinią, papryką i pomidorami wg 5 Przemian

No to mamy jesień. Co prawda raczkującą dopiero, ale na dworze coraz chłodniej i barwniej. Wskakujemy w ciepłe ciuszki, skarpetki i... narzekamy na zimne stopy. 

Zanim zaczniemy marudzić, przyjrzyjmy się naszej diecie oraz trybowi życia, jaki prowadzimy. Gdy nasza dieta składa się głównie z gotowych, szybkich posiłków, chłodnych przekąsek, dużych ilości kawy i herbaty, żywności wysoko przetworzonej, a do tego dołożymy jeszcze pośpiech, stres i siedzący tryb życia - serwujemy sobie całościowe wychłodzenie organizmu. Nasze ciała nie otrzymują odpowiedniej dawki energii, która niezbędna jest do ogrzania oraz prawidłowego funkcjonowania narządów wewnętrznych. Zimne stopy to dla nas pierwsze ostrzeżenie i sygnał, że jest w nas za dużo zimna i czas to zmienić. 

Zmiana nie musi być radykalna. Wystarczy na początku wprowadzić w swoje menu jeden ciepły, samodzielnie gotowany posiłek np. poranne kanapki zastąpić śniadaniem na bazie kaszy jaglanej lub też przygotować pożywny gulasz z dodatkiem ziół. Gwarantuje, że w środku poczujecie przyjemne ciepło, a Wasze ciała zrekompensują to Wam dobrym samopoczuciem. Oczywiście w ciągu dnia uczucie ciepła zanika, dlatego warto pobudzać je rozgrzewającą herbatą z dodatkiem przypraw lub ćwiczeniami ruchowymi.

Jeśli uda Ci się przez kilka tygodni ograniczyć chłodne pokarmy, problem z zimnymi stopami minie, a poprawa witalności twojego ciała osiągnie pewien stały poziom.

Oto przepis na gulasz z cukinii z dodatkiem papryki, kukurydzy, pomidorów i ziół. Przygotowanie go zajmuje chwilę, a smak ma nieziemski. My zjadamy go bez dodatków, ale można podać go również w towarzystwie brązowego ryżu, kaszy lub pełnoziarnistego makaronu.

Smacznego :)




Skład:
S (słodki):       2 łyżki oleju ryżowego, 1 czerwona cebula, 1 czerwona papryka, 1 cukinia 
O (ostry):       2 ząbki czosnku, 1 łyżeczka curry, pieprz
Sn (słony):      1/4 szklanki zimnej wody, sól
K (kwaśny):   3 pomidory malinowe, 1/2 łyżeczki bazylii
G (gorzki):     1/2 łyżeczki tymianku, szczyptę kurkumy

S (słodki):      mała puszka kukurydzy, 1 łyżka masła
O (ostry):       pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   2 łyżki gęstej śmietany


Przygotowanie: 
1. W garnku rozgrzewamy olej ryżowy i smażymy na nim cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Gdy się zeszkli dodajemy pokrojoną czerwoną paprykę oraz cienkie plastry cukinii.
2. Doprawiamy warzywa zmiażdżonym czosnkiem, curry i pieprzem. Dusimy wszystko razem pod przykryciem 10 minut.
3. Dolewamy do garnka wodę. Następnie ją solimy i gotujemy ją ok. 5 minut. 
4. Dodajemy obrane ze skórki pomidory, bazylię, tymianek, kurkumę i kukurydzę. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.
5. Na koniec dokładamy łyżkę masła, dopełniamy smak gulaszu pieprzem, solą i śmietaną. Gotujemy całość ok. 6 minut na wolnym ogniu.
Pyszności!

wtorek, 11 sierpnia 2015

Krem z marchewki i soczewicy wg 5 Przemian

Zastanawialiście się dlaczego gotujecie? 
Od samego rana nurtuje mnie to pytanie. A odpowiedź na nie jest prosta:

Gotuję, bo lubię.
Gotuję, bo czuję.
Gotuję, bo kocham siebie :).

Tym miłym akcentem zapraszam na delikatny krem z marchewki i soczewicy w przepięknej pomarańczowej, letniej odsłonie.

Smacznego!





Skład:
S (słodki):       3 łyżki oleju ryżowego, 1/2 smażonej, czerwonej cebuli, 3 marchewki, 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
O (ostry):       2 ząbki czosnku, plaster świeżego imbiru, pieprz, 1/2 łyżeczki curry
Sn (słony):      1 litr zimnej wody, sól
K (kwaśny):   3 pomidory malinowe, 4 łyżki octu balsamicznego
G (gorzki):     1/2 łyżeczki tymianku, szczyptę kurkumy

S (słodki):      1 łyżka masła, 1/2 łyżki cukru trzcinowego
O (ostry):       pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1 łyżeczka soku z cytryny
G (gorzki):     kurkuma


Przygotowanie: 
1. W garnku rozgrzewamy olej ryżowy i smażymy na nim cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Gdy się zeszkli dodajemy pokrojoną w talarki marchewkę oraz czerwoną soczewicę. Wszystko dokładnie mieszamy i podsmażamy przez 4-5 minut.
2. Następnie dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę, świeży, starty imbir, pieprz i curry.
3. Całość zalewamy zimną wodą. Doprawiamy solą i gotujemy na wolnym gazie ok. 13 minut aż warzywa będą miękkie.
4. Pod koniec gotowania dodajemy pokrojone w kostkę pomidory malinowe, ocet balsamiczny, tymianek i kurkumę. Chwilę gotujemy i miksujemy zupę blenderem do uzyskania konsystencji kremu.
5. Dodajemy masło, cukier trzcinowy i próbujemy. Ja dla podkręcenia smaku zrobiłam jeszcze jeden obieg dodając kolejno: pieprz, sól, sok z cytryny i kurkumę.
6. Gotowy krem podajemy z ziarnami słonecznika i natką pietruszki.
Palce lizać! :)

czwartek, 30 lipca 2015

Bezglutenowe bułki gryczane i kilka słów o książce: "W piekarni Pięciu Przemian" Anny Czelej

Niedawno poproszono mnie o napisanie kilku słów na temat najnowszej książki Pani Anny Czelej "W piekarni Pięciu Przemian". 

W oczekiwaniu na książkę uświadomiłam sobie, że udział pieczywa w mojej diecie jest znikomy. Coraz częściej eksperymentuję i zajadam wypieki bezglutenowe, a mój kontakt z "normalnym" chlebem sprowadza się do własnego wypiekania chleba żytniego na zakwasie
Unikam kupowania pieczywa w sklepach i sieciówkach, które niestety zawierają szereg e-dodatków, polepszaczy i konserwantów. Nie służą one mojemu zdrowiu, a ja wybieram dbać o swój organizm i swoje ciało. 

Gdy książka dotarła do mnie, piałam z zachwytu co najmniej godzinę. Ponad 60 przepisów na bezglutenowe chleby, bułki, tarty i przekąski a'la krakersy itp. To jest TO! :) Istna Biblia dla osób na "bez glucie" i nie tylko.

Książka liczy 186 stron wraz ze spisem treści ;). Podzielona jest na 5 rozdziałów. Oprócz wypieków bezglutenowych, znajduje się również kilka przepisów na chleby z glutenem. 
Przepisy opisane są w łatwy, zrozumiały dla każdego sposób, dodatkowo zawierają zdjęcie, więc śmiało można startować z domową piekarnią.

Większość wypieków bazuje na mące gryczanej, jaglanej oraz z pestek dyni. 
Moją uwagę najbardziej przyciągnął rozdział z rozmaitymi tartami oraz bułeczki gryczane, które skradły serce moje i mojej córki. 

Są pyszne! Mają wyrazisty smak i delikatną kruchość. Smakują dobrze same, z masłem lub pastą warzywną, a ich przygotowanie trwa 10 minut + 60 minut wypieku. 
Spróbujcie koniecznie :).




Skład:

K (kwaśny):   pół kubka śmietany 18% (ok. 100g)
G (gorzki):     1,5 szklanki mąki gryczanej
S (słodki):      1/4 kostki masła, 1 jajko, 1/4 szklanki mąki kukurydzianej (w oryginale mąka z pestek dyni)
O (ostry):       pieprz
Sn (słony):      sól do smaku

Przygotowanie: 
1. Do dużej miski wlewamy śmietanę. Następnie dodajemy mąkę gryczaną, masło, mąkę kukurydzianą i wbijamy jajko.
2. Doprawiamy szczyptą pieprzu i solą. 
3. Wszystkie składniki zagniatamy i formujemy z nich kulki wielkości dużych knedli.
4. Bułeczki kładziemy na blasze wyłożonej papierem i pieczemy w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180'C przez godzinę.
Smacznego! :)



poniedziałek, 27 lipca 2015

Przedśniadaniowy koktajl z pomarańczy i natki pietruszki wg 5 Przemian

Mam dla Was coś specjalnego... Przedśniadaniowy kop energetyczny w postaci koktajlu.

Jest mega pyszny, orzeźwiający i mobilizujący do porannego działania.
O dziwo, połączenie pomarańczowej pomarańczy i zielonej naci pietruszki jest nieziemsko smaczne i zdrowe.

Czy wiecie, że zielone części warzyw, zwane zieleniną, usuwają toksyny z organizmu, dostarczają enzymów pokarmowych oraz wzmacniają krew? Wszystko to zasługa zawartego w nich chlorofilu.
Dlatego warto już z samego rana uraczyć się pomarańczowo-zielonym koktajlem i zaopatrzyć swój organizm w witaminę C i żelazo.

Na zdrowie! :)




Skład:

K (kwaśny):   świeżo wyciśnięty sok z 2 pomarańczy, garść drobno pokrojonej natki pietruszki
G (gorzki):     1/4 łyżeczki kurkumy,
S (słodki):      1 łyżeczkę syropu z agawy/ miodu
O (ostry):       1 plasterek świeżego imbiru
Sn (słony):      2 łyżki wody

Przygotowanie: 
1. Do blendera wlewamy świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy. Inną opcją jest również wrzucenie całej jednej obranej pomarańczy. Wtedy koktajl będzie bardziej gęsty.
2. Następnie wrzucamy drobno posiekaną natkę pietruszki, kurkumę, syrop z agawy, pokrojony w drobną kosteczkę plaster imbiru i dwie łyżki zimnej wody.
3. Całość miksujemy, wlewamy do szklanek i pijemy do dna.
Smacznego :)

piątek, 3 lipca 2015

Kasza jaglana z cukinią i suszonymi pomidorami wg 5 Przemian

Dzisiejsze danie zostało mianowane MĘSKĄ wersją jaglanej. O ile wersja jaglanki na słodko wywołuje grymas na twarzy u niektórych mężczyzn, tak w formie wytrawnej jest przez nich uwielbiana.
Krótko, zwięźle i na temat:

Zdrowa, smakowita opcja śniadaniowa dla facetów i nie tylko... Kasza jaglana z cukinią i suszonymi pomidorami wędruje do Was :)

Smacznego Pięcio Przemianowego! :*





Skład:
S (słodki):       3 łyżki oleju kokosowego, 1/2 smażonej, czerwonej cebuli, 1/2 cukinii
O (ostry):       2 ząbki czosnku, pieprz
Sn (słony):      8 suszonych pomidorów (w oleju), sól, garść czarnych oliwek
K (kwaśny):   garść świeżej bazylii, 
G (gorzki):     1 łyżeczka tymianku

S (słodki):      kasza jaglana (1/2 filiżanki przed ugotowaniem)
O (ostry):       pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   3/4 szklanki przecieru pomidorowego,1 łyżeczka soku z cytryny
G (gorzki):     kurkuma

S (słodki):      1 łyżeczka masła (opcjonalnie)

Przygotowanie: 
1. Olej kokosowy rozgrzewamy w rondlu i smażymy na nim pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dodajemy cukinię pokrojoną w plasterki, przeciśnięty przez praskę czosnek i pieprz. 
2. Następnie kroimy w paseczki suszone pomidory. Wrzucamy je do rondla razem z solą, oliwkami, świeżo pokrojoną bazylią i tymiankiem. Wszystko razem dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu ok. 12-15 minut.
3. W między czasie gotujemy kaszę jaglaną. Do garnka wsypujemy 1/2 filiżanki suchej kaszy jaglanej. Podprażamy ją, przyprawiamy odrobiną pieprzu i wlewamy do niej 1 filiżankę zimnej wody. Następnie dodajemy sól i gotujemy pod przykryciem ok. 13 minut.
4. Ugotowaną kaszę jaglaną wrzucamy do rondla z cukinią i suszonymi pomidorami. Przyprawiamy pieprzem i solą do smaku.
5. Na koniec wlewamy przecier pomidorowy, sok z cytryny, dodajemy szczyptę kurkumy i opcjonalnie łyżeczkę masła. Wszystko dokładnie mieszamy i gotujemy razem jeszcze przez ok. 5-7 minut.
6. Gotowe danie wkładamy do miseczek i ozdabiamy świeżymi listkami bazylii.
Kasza smakuje wyśmienicie na ciepło i na zimno.
Polecam!

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Pasta z pieczonych warzyw wg 5 Przemian

Lato to najwspanialszy czas, aby nacieszyć się zdrowym jedzeniem. Na talerzach królują kolorowe potrawy z młodych warzyw i świeżych owoców, którymi możemy zajadać się bez wyrzutów sumienia. Bo to w końcu- samo zdrowie! :)

Lato to jedna z najbardziej lubianych pór roku. Uwielbiana głównie za słońce, ciepło, wakacje i luz. Wg medycyny chińskiej okres letni przyporządkowany jest do Elementu ognia, który zarządza sercem. Tym szczególniej możemy potraktować nasze ciała i otulić je harmonią i spokojem.

Ja od wczoraj raczę się pastą z pieczonych warzyw. Traktuję ją jak nagrodę dla swojej duszy i celebruję każdy kęs. Polecam, bo smak ma znakomity i zaskakujący.

Smacznego!






Skład:
S (słodki):      4 młode marchewki, 4 młode pietruszki, 1 czerwona papryka
O (ostry):       2 małe, młode selery, 1 młody por, 4 ząbki czosnku
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   garść natki pietruszki, 1 łyżeczka soku z cytryny
G (gorzki):     szczyptę kurkumy, 1/2 łyżeczki tymianku

S (słodki):      1 łyżeczka masła, szczyptę nierafinowanego cukru trzcinowego
O (ostry):       1 łyżeczka musztardy, pieprz

Przygotowanie: 
1. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180'C.
2. Warzywa dokładnie myjemy, obieramy ze skórki i kroimy w plasterki. Następnie układamy je na blasze przykrytej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku co najmniej 25-30 minut.
3. Gdy warzywa są już zarumienione i miękkie, wyjmujemy je z piekarnika i chwilę studzimy. 

4. Do głębokiego naczynia wkładamy po kolei: marchewkę, pietruszkę, paprykę, seler, por i czosnek. Wszystko dokładnie miksujemy blenderem na gładką masę.
5. Następnie pastę doprawiamy solą, pokrojoną drobno natką, sokiem z cytryny, kurkumą, tymiankiem. Dodajemy także masło, szczyptę cukru, musztardę i pieprz.
6. Składniki mieszamy ze sobą tak, aby się wszystkie smaki połączyły.
7. Smarujemy kromki chleba i ozdabiamy je wedle uznania np. czarnuszką lub natką pietruszki.
GOTOWE :)

piątek, 12 czerwca 2015

Lemoniada z rabarbaru i truskawek wg 5 Przemian

W tak ciepłe dni nie zapominajmy o odpowiednim nawodnieniu naszego organizmu. W tym przypadku niezastąpiona jest oczywiście woda, najlepiej alkaliczna, która ma właściwości odkwaszające.

Jednak często zdarza nam się sięgać po słodkie napoje gazowane czy też soki. Picie tego typu produktów negatywnie wpływa na nasz organizm, zdrowie oraz ciało. 
Takie napoje przede wszystkim zaburzają  równowagę kwasowo-zasadową organizmu i obciążają pracę narządów wewnętrznych. Nasze ciała nie zostają odpowiednio doenergetyzowane, co wpływa na niedobre samopoczucie.

Co zrobić, gdy słońce mocno grzeje a my usychamy z pragnienia?

Najlepszym ratunkiem w takiej sytuacji jest LEMONIADA! A może TRUSKAWKONIADA! :)
Dzisiaj w wersji optymistyczno-różowej, czyli... Rabarbarowo-Truskawkowa.

Obiecuję, że ugasi każde pragnienie.




Skład:
K (kwaśny):   1 szklanka rabarbaru (część różowa pokrojona w kostkę)
G (gorzki):     szczyptę kurkumy
S (słodki):      3 łyżki cukru trzcinowego, szczyptę cynamonu
O (ostry):       szczyptę kardamonu
Sn (słony):      1,5 litra zimnej wody
K (kwaśny):   1 szklanka truskawek

Przygotowanie: 
1. Do garnka wrzucamy pokrojoną w kostkę różową część rabarbaru. Posypujemy wszystko kurkumą i cukrem trzcinowym. 
2. Następnie na wolnym ogniu podsmażamy rabarbar do momentu aż puści sok, a cukier się rozpuści. Pilnujmy, aby rabarbar się nie przypalił, dlatego co chwilę trzeba go mieszać.
3. Dodajemy kardamon, wlewamy zimną wodę i wrzucamy truskawki. Wszystko razem dokładnie mieszamy i czekamy ok. 3-5 minut aż napój się zagotuje.
4. Gorący napój wlewamy do dzbana i wstawiamy do lodówki do schłodzenia. 
W tym czasie wkładamy kawałki truskawek w foremki do kostek lodu. Zalewamy je wodą i wkładamy do zamrażarki.
5. Napój podajemy z świeżymi plastrami cytryny i kostkami lodu.

W wersji dla dorosłych smak lemoniady możemy wzmocnić dodając mały kieliszek wódki lub innego alkoholu.
Smacznego gaszenia pragnienia!

czwartek, 11 czerwca 2015

Zielona pasta z sera i groszku wg 5 Przemian

Połączenie sera z zielonym groszkiem może zaskoczyć. Jest to pomysł na bardzo ciekawą i przede wszystkim smaczną pastę do chleba.

Jest to jedna z moich najbardziej ulubionych past i smarowideł, które przyrządzam dla siebie w wyjątkowych momentach. Ostatnio przyrządziłam ją także dla przyjaciół, którzy chórem wykrzyknęli: "Kochamy jeść!" :). Spróbujcie koniecznie!





Skład:

K (kwaśny):    pół paczki sera białego (u mnie śmietankowego)
G (gorzki):     1/4 łyżeczki kurkumy
S (słodki):      1 łyżka majonezu, mała puszka groszku konserwowego
O (ostry):       pieprz
Sn (słony):      sól

Przygotowanie: 
1. Do miski wkładamy po kolei: ser biały, kurkumę, groszek konserwowy, majonez. Następnie doprawiamy wszystko pieprzem, solą i rozdrabniamy blenderem na gładką masę.

Gdy nie macie blendera, możecie również rozgniatać groszek i twaróg widelcem.
Smacznego :)

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Ciasto ze szpinakiem, granatem i mascarpone wg 5 Przemian

Absolutny hit czerwcówki! Zjedzony do ostatniego okruszka! Niezbędnik wśród piknikowych deserów! :)
Nie dość, że pyszny, to na dodatek kusi pięknym wyglądem. Tak! Mowa tu o cieście ze szpinaku zwanego też "Leśnym Mechem".

Wykonanie ciasta jest bardzo proste i przyjemne. Wystarczą tylko chęci do pieczenia i nagrzany piekarnik :).

Czy czuć szpinak? Owszem, szpinak jest wyczuwalny, ale ma on zupełnie inny smak. Także macie okazję poznać go w nowej, zaskakującej odsłonie. Gwarantuję, że ciastem będą się zajadać nawet najwięksi przeciwnicy zieleniny.
Niech smakuje! :)






Składniki na ciasto:
S (słodki):       3 jajka, 1 cukier wanilinowy, 1 i 1/3 szklanki cukru trzcinowego, 1 i 1/3 szklanki oleju
O (ostry):       1/2 łyżeczki kardamonu
Sn (słony):      szczyptę soli
K (kwaśny):   2 szklanki mąki pełnoziarnistej, 3 łyżeczki proszku do pieczenia
G (gorzki):     1/3 łyżeczki kurkumy

S (słodki):      450 g rozmrożonego, drobnego szpinaku

Składniki na krem:
S (słodki):      0,5 l śmietany kremówki, 250 g mascarpone, 1 cukier wanilinowy

Dodatkowo:
1 owoc granatu

Przygotowanie: 
1. Szpinak wyjmujemy z opakowania i pozostawiamy do rozmrożenia. Następnie odcedzamy z niego wodę.
2. Jajka ubijamy na puszystą masę razem z cukrem wanilinowym i trzcinowym. Do masy wlewamy cienką stróżką olej i cały czas miksujemy.
3. Dodajemy kardamon, proszek do pieczenia, mąkę pełnoziarnistą i kurkumę. Na koniec wrzucamy rozmrożony szpinak i mieszamy wszystkie składniki łyżką.
4. Dno tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia i nagrzewamy piekarnik do 180' C.
5. Masę szpinakową wlewamy do formy i pieczemy ciasto przez 1 godzinę.

1. Gdy ciasto znajduje się w piekarniku przygotowujemy krem. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno i dodajemy serek mascarpone oraz cukier. Wszystko dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki.

1. Upieczone ciasto wyjmujemy z formy i pozostawiamy do ostudzenia. Następnie odkrawamy górę ciasta (mniej więcej na wysokości 2/3 ciasta) i odkrojoną część kruszymy. 
2. Pozostały biszkopt smarujemy kremem z mascarpone i posypujemy okruszkami. Na koniec dekorujemy wierzch ziarenkami granatu i chłodzimy ciasto przez 2-3 godziny w lodówce.

Smacznego!


poniedziałek, 1 czerwca 2015

Krem pomidorowy wg 5 Przemian

Przepis ten dedykuje Kasi oraz wszystkim innym, którzy twierdzą, że gotowanie wg 5 Przemian jest skomplikowane i czasochłonne :)

Kochani, gdy wpadam do kuchni, spędzam w niej maksymalnie 30 minut. A dania niezależnie od długości gotowania smakują zawsze pysznie. To magia 5 Przemian i odpowiedniej kolejności dodania produktów. 

Początkowo ta kolejność może wydawać się trudna, ale wystarczy przełamać nasz wewnętrzny opór i podjąć wyzwanie - ugotowania najprostszego kremu pomidorowego z dodatkiem bazylii. 
Gwarantuję, że od tego dania rozpoczniecie swoją przygodę z gotowaniem wg 5 Przemian.

Tak więc chochle w dłoń! ;)






Skład:
S (słodki):       4 łyżki oleju ryżowego, 
O (ostry):       1 mała cebula, 5 ząbków czosnku
Sn (słony):      1 litr zimnej wody, sól
K (kwaśny):   1/2 łyżeczki suszonej bazylii
G (gorzki):     1/2 łyżeczki tymianku

S (słodki):      1 mała marchew, 1 mała pietruszka
O (ostry):       1/4 selera, 1/2 pora, pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   3/4 szklanki przecieru pomidorowego, garść świeżej bazylii, 1 łyżka soku z cytryny
G (gorzki):     kurkuma, 

S (słodki):      1 łyżeczka cukru trzcinowego, 1 łyżeczka masła

Przygotowanie: 
1. Olej ryżowy rozgrzewamy w rondlu i smażymy na nim pokrojoną w drobną kostkę cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Gdy cebula się zeszkli, wlewamy wodę oraz dodajemy sól, suszoną bazylię i tymianek.
2. Czekamy aż woda się zagotuje i wrzucamy startą marchew, pietruszkę, selera i pora pokrojonego w talarki. Doprawiamy wszystko pieprzem, solą i gotujemy ok 12-15 minut pod przykryciem na wolnym ogniu.
3. Następnie wlewamy przecier pomidorowy. Najlepiej domowej roboty - mniam!. Dodajemy też świeżą bazylię, sok z cytryny i szczyptę kurkumy.
4. Na koniec doprawiamy zupę cukrem i masłem. Całość miksujemy blenderem na gładki krem i jeszcze kilka minut gotujemy.

Tak oto w 20 minut powstał wyjątkowy cud garnkowy :) 
SMACZNEGO!

środa, 13 maja 2015

Wiosenny szpinak z czosnkiem i śmietaną wg 5 Przemian

Do Pieczonych ziemniaków z szafranem bezapelacyjnie polecam świeży szpinak. Tym bardziej, że wokoło pachnie wiosną.
Szpinak to wyjątkowa roślina. Jest częstym dodatkiem w sałatkach, koktajlach, sosach czy nadzieniach do naleśników i pierogów. Zgodnie z medycyną naturalną ma właściwości odmładzające i spowalniające proces starzenia. Szczególnie warto go wprowadzić do menu w okresie osłabienia czy rekonwalescencji. Polecany jest w anemii oraz niedoborze witamin i soli mineralnych.

Szpinak w wersji wytrawnej z dodatkiem czosnku i śmietany smakuje doskonale. Przekonuje swoim smakiem największych przeciwników "przedszkolnej szpinakowej papki".

Spróbujcie, bo warto!




Skład:
S (słodki):       4 łyżki oleju ryżowego, 2 duże garście świeżego szpinaku
O (ostry):       pieprz, 2 ząbki czosnku
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):    2 łyżki soku z cytryny, 1 łyżeczka bazylii, 1/3 szklanki śmietany 18%
G (gorzki):     1/3 łyżeczki kurkumy, 1 łyżeczka tymianku

S (słodki):      1 łyżeczka masła



Przygotowanie: 
1. Na patelni rozgrzewamy olej ryżowy i wrzucamy posiekany świeży szpinak.
2. Na wolnym ogniu dusimy szpinak - co chwilę mieszając. Następnie doprawiamy go pieprzem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą, sokiem z cytryny, bazylią.
3. Wlewamy kwaśną śmietanę oraz dodajemy kurkumę i tymianek.
4. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i dusimy przez ok. 6-7 minut pod przykryciem. Na koniec dodajemy łyżeczkę masła i jeszcze chwilę smażymy.
Jeśli smak szpinaku będzie zbyt mało wyrazisty lub uznacie, że potrawa potrzebuje np. więcej soli - zróbcie dodatkowy obieg. Potrawa będzie wtedy bardziej naładowana energetycznie i zaskoczy mile Wasze kubki smakowe.
Smacznego!

Pieczone ziemniaki z szafranem wg 5 Przemian

Taki raj mam dzisiaj w swoim mieszkaniu. Drepczę boso po kuchni, w powietrzu unosi się aromatyczny zapach wiosennego obiadu, a przez otwarte okno wpadają delikatne nasiona/płatki dmuchawcy. 

Ranek rozpoczęłam od niezwykłej rozmowy na temat czerpania radości z życia. Podobno ten, kto ma zamknięte serce nie widzi piękna świata. Znam ten stan i mam na niego sposób. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i być uważnym. Wtedy przychodzą do nas przyjemne drobiazgi i bezcenne dary świata. Gdy tego doświadczamy nasze serce otwiera się i rozpływa się w szczęściu i miłości do siebie i otoczenia. W takiej chwili ma się ochotę skakać, tańczyć, iść na spacer czy porozmawiać z bliskimi. 

Właśnie na takiej rozpływającej energii powstał dzisiejszy obiad. Pieję z zachwytu nad nim i z głośnym mlaskiem przedstawiam Wam... Pieczone ziemniaki z szafranem. Doskonałe w duecie z świeżym szpinakiem okraszonym czosnkiem i śmietaną. Ale o tym w kolejnym poście.

Smacznego!





Skład:
S (słodki):       5 młodych ziemniaków

Marynata:
S (słodki):       4 łyżki oleju ryżowego
O (ostry):       pieprz, 2 ząbki czosnku
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1/2 łyżeczki soku z cytryny, łyżeczka bazylii
G (gorzki):     łyżeczka tymianku, 1/2 łyżeczki szafranu
S (słodki):       1 łyżeczka masła



Przygotowanie: 
1. Młode ziemniaki dokładnie myjemy i gotujemy je we wrzącej wodzie ok. 10 minut. Następnie je studzimy i kroimy w ćwiartki.
2. Przygotowanie marynaty zaczynamy od wlania oleju ryżowego do głębokiego talerza lub naczynia. Jest to nasza baza, którą doprawiamy kolejno: pieprzem, czosnkiem przeciśniętrym przez praskę, solą, sokiem z cytryny, bazylią, tymiankiem, szafranem i masłem.
3. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Następnie w marynacie moczymy ćwiartki ziemniaków, układamy je na blasze wyłożonej papierem i pieczemy w rozgrzanym piekarniku przez 20 minut w temperaturze 200'C.
4. Niech smakują! :)

wtorek, 12 maja 2015

Pasta z awokado wg 5 Przemian

Zielono na dworze, zielono w sercu i... zielono na talerzu.
Sprawcą dzisiejszego szczęścia jest niewielkie awokado. Wygląda dość niepozornie, a w swoim smaku posiada moc. Moc pozytywnego patrzenia na świat.
Awokado smakuje świetnie w każdej postaci. Czy to krem, czy sałatka lub też pasta - wszyscy się cieszą, że je jedzą.
Dziś na moim stole zawitało w postaci pasty na kanapki. Z dodatkiem świeżej kolendry. A co! W końcu mamy wiosnę :).





Skład:
S (słodki):       1 dojrzałe awokado, 3 ugotowane żółtka jaj (można pominąć)
O (ostry):       pieprz, 1 mały ząbek czosnku
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1 łyżka soku z cytryny, garść świeżej kolendry
G (gorzki):     kurkuma

S (słodki):      1 łyżeczka majonezu



Przygotowanie: 
1. Gotujemy jajka na twardo, następnie studzimy, obieramy ze skorupki i wyjmujemy żółtka.
2. Awokado myjemy, obieramy ze skórki i kroimy w kosteczkę zielony miąższ. Łączymy razem z żółtkami mieszając i ugniatając składniki widelcem.
3. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, pieprz oraz sól.
4. Skrapiamy wszystko sokiem z cytryny oraz przyprawiamy świeżą kolendrą, kurkumą i majonezem.
5. Wszystko dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej, gładkiej masy.
6. Pasta najlepiej smakuje z żytnim chlebem z dodatkiem zielonych kiełków np. rzeżuchy.
Na zdrowie! :)

wtorek, 5 maja 2015

Kotlety marchewkowe wg 5 Przemian

Kotlety marchewkowe miałam przyjemność spróbować na warsztatach Ewy Dobek. Od pierwszego kęsa skradły moje serce i serwuję je sobie co niedzielę. 
Dziś jest wtorek... No tak! Ale płynął tak błogo, że postanowiłam go uczcić niedzielnym obiadem :).

Kotlety marchewkowe są wyjątkowe. Jest w nich jakaś tajemnicza magia, która przekona do potraw bezmięsnych nawet najbardziej zagorzałych fanów tradycyjnego mielonego.  
Pamiętajmy o podstawowej zasadzie - kotlety muszą być dobrze doprawione. To właśnie łagodny smak marchewki w połączeniu z orientalnym curry tworzy wyśmienity duet. 
Mmmmm... aż chce się mruczeć :)






Skład:
S (słodki):       2 marchewki, jajko
O (ostry):       pieprz, 1 łyżka curry
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1 łyżka soku z cytryny
G (gorzki):     kurkuma

S (słodki):      1 łyżeczka miodu
O (ostry):       2 garści płatków owsianych


Przygotowanie: 
1. Marchewkę dokładnie myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
2. Dodajemy rozbełtane jajko, pieprz, curry, sól, sok z cytryny, kurkumę oraz miód do smaku. Wszystkie składniki mieszamy i pozostawiamy do czasu aż marchewka puści sok.
3. Następnie wsypujemy płatki owsiane i formujemy z masy zgrabne kotleciki.
4. Na patelni rozgrzewamy olej i wkładamy kotlety. Smażymy je po obu stronach do momentu aż się zarumienią i będą chrupiące na zewnątrz.
5. Gorące kotlety podajemy z sałatą lodową lub pomidorami malinowymi polanymi czekadełkiem z dodatkiem sezamu.
Smacznego!

poniedziałek, 4 maja 2015

Smak Indii: Dhal z czerwonej soczewicy wg 5 Przemian

Po długiej majówce nadszedł czas na porządek w lodówce. Bohaterem dzisiejszego dnia została soczewica czerwona. Przybrała ona postać indyjskiego dhalu gotowanego na emocjach - a dokładnie na duecie lęku i złości. Efekt był zaskakujący!

O dhalu z soczewicy można by rzec krótko: Urodziwy to on nie jest! ;) Ale za to jego smak rekompensuje wszystko. Jest delikatny, a zarazem pikantny. Idealny do jedzenia palcami, co przyprawia podniebienie o dreszcze.

Spróbujcie koniecznie!






Skład:
S (słodki):       olej, 1 średnia usmażona czerwona cebula,
O (ostry):       łyżka świeżo startego imbiru, 1 ząbek czosnku, pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1/3 szklanki passaty pomidorowej, 1 pomidor malinowy
G (gorzki):     1/2 łyżeczki tymianku, kurkuma

S (słodki):      1 szklanka czerwonej soczewicy, 1 łyżeczka cynamonu
O (ostry):       1 łyżka curry, 1 łyżeczka garam masala, 1/2 papryczki chilli, pieprz
Sn (słony):     1 szklanka wody, sól
K (kwaśny):   2 łyżki soku z cytryny
G (gorzki):     kurkuma


S (słodki):      3 łyżki masła, 1 łyżeczka cukru trzcinowego



Przygotowanie: 
1.W rondlu rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Następnie dodajemy cebulę pokrojoną w drobną kosteczkę.
2. Gdy cebula się zeszkli wrzucamy świeżo starty imbir, pieprz, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz sól.
3. Całość mieszamy dokładnie i wlewamy do rondla passatę pomidorową wraz z pokrojonym w kostkę pomidorem. Czekamy kilka minut aż pomidor zmięknie i dodajemy tymianek, kurkumę, soczewicę, cynamon, curry, garam masalę, papryczkę chilli, pieprz, wodę i sól.
4. Następnie dhal gotujemy ok. 20 minut - co jakiś czas mieszając i sprawdzając czy soczewica się nie rozgotowała.
5. Na koniec doprawiamy potrawę sokiem z cytryny, kurkumą, masłem i cukrem trzcinowym. Chwile jeszcze dusimy wszystko pod przykryciem, aby smaki mogły się połączyć.
6. I zajadamy z apetytem :)



SMACZNEGO!

czwartek, 23 kwietnia 2015

Smak Indii: Mango Lassi wg 5 Przemian

Wznoszę toast za piękną wiosnę! Za kwitnące jabłonie! Za stokrotki na trawniku! Za poranny śpiew ptaków! Za uśmiechnięte twarze patrzące w stronę słońca! Za orzeźwiający powiew wiatru! Za nadchodzące zmiany! I za siebie! :)

Cudownie jest doświadczać i celebrować każdy dzień. Cudownie jest być ważną dla siebie i cudownie rozpieszczać się Mango Lassi w wiosenne po południe.

Przepis przemycony z Keralskich knajpek. Jest MEGA obłędny! :)
Spróbujcie koniecznie. Muah :*




Skład:

K (kwaśny):   1 mały kubek jogurtu naturalnego
G (gorzki):     1/5 łyżeczki kurkumy
S (słodki):      1 mango
O (ostry):       1/3 łyżeczki kardamonu
Sn (słony):      1/3 szklanki zimnej wody

K (kwaśny):   sok wyciśnięty z połowy pomarańczy
G (gorzki):     szczypta kurkumy
S (słodki):      1 łyżeczka cukru trzcinowego

Przygotowanie:
1. Do blendera wlewamy jogurt naturalny i miksujemy go ok. 2 minut aż zmieni się w puszystą piankę.
2. Następnie dodajemy kurkumę, pokrojone w plasterki mango, kardamon, wodę, świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy, kurkumę i cukier trzcinowy.
3. Wszystkie smaki łączymy ze sobą miksując je na gładką masę przez ok. 2 minuty.
3. Na koniec wlewamy Lassi do pucharków. Ozdabiamy plastrem pomarańczy i...
wprowadzamy odrobinę egzotyki w nasze ciała.
Smacznego! :)

czwartek, 16 kwietnia 2015

Wyjątkowa herbata wg 5 Przemian

Wyjątkowa herbata rozkocha każdego od pierwszego łyka. Pozwala zatopić się w sobie, w swoich myślach, w swoim ciele i rozkoszować się chwilą. 

Jest niezbędna podczas ważnych rozmów z bliskimi oraz w samotnym byciu ze sobą. Rozpuszcza wszelkie zmartwienia, smutki i pozwala im płynąć dalej. To takie antidotum na wszelkie stany :).
Wyjątkowa herbata to połączenie słodkiego smaku wanilii, rozgrzewających przypraw korzennych oraz orzeźwiających cytrusów. Ma w sobie wszystko, co ważne i piękne.

Po prostu spróbujcie :).




Skład:
G (gorzki):     0,5 litra wrzątku
S (słodki):      1 łyżeczka cukru trzcinowego z wanilią, 1/2 łyżeczki cynamonu
O (ostry):       4 plastry świeżego imbiru, 1/2 łyżeczki kardamonu, 8 goździki
Sn (słony):      kilka ziaren soli
K (kwaśny):   plaster cytryny, plaster pomarańczy, 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
G (gorzki):     herbata czarna Earl Grey

Przygotowanie:
1. Zagotowujemy wodę w garnku i zmniejszamy ogień.
2. Do wrzącej wody dodajemy po kolei cukru z wanilią, cynamon, imbir, kardamon, goździki, sól, cytrynę i pomarańczę.
3. Następnie wsypujemy herbatę, mieszamy i gotujemy na małym gazie ok. 4-5 minut.
4. Tak przygotowaną herbatę rozlewamy do kubków i w razie potrzeby dosładzamy miodem lub syropem z agawy.
Mmmmm.... :)

wtorek, 14 kwietnia 2015

Smak Indii: Sambar wg 5 Przemian

Cykl indyjskich przysmaków otwieram pikantno-korzenną zupą Sambar. 

Zupa zachwyca nie tylko aromatem, jak i smakiem. Idealnie uzupełnia kwietniowe menu, kiedy to pogoda na zewnątrz raczy nas zmiennymi wahaniami nastrojów.
Sambar polecam szczególnie tym osobom, które często narzekają na swoje zimne stopy. Uwierzcie, ta zupa wprowadzi Wasze ciała ogień i rozgrzeje Was do czerwoności ;). Wszystko dzięki idealnej kompozycji ostrych przypraw, soczewicy i warzyw. 
Najczęściej zajadam ją w pojedynkę, bo jej wyrafinowany smak jest dla mnie kompletny. Gdybyście mieli jednak zachciankę na coś więcej, śmiało można podawać ją z ryżem, z idli (placuszkami z fermentowanego ryżu i białej soczewicy) lub z dosą ( bezglutenowym, kruchym naleśnikiem).

Zatem czas na Sambar! 





Skład:
S (słodki):       olej, 1 średnia usmażona cebula, 3 średnie ziemniaki, 
                        1 średnia marchew, 1 średnia pietruszka,
O (ostry):       pół średniego pora, ćwiartka dużego selera, pieprz
Sn (słony):      3 szklanki wody, sól
K (kwaśny):   1 szklankę passaty pomidorowej, pęczek świeżej kolendry
G (gorzki):     1 łyżeczkę tymianku

S (słodki):      1 czerwona papryka, 1 mała puszka groszku, 1/2 szklanki czerwonej soczewicy, 
                        1 łyżeczka cynamonu
O (ostry):       2 łyżki curry, 2 łyżki garam masala, 1 łyżka chilli w proszku (lub pół świeżej), 
                        1 łyżeczka kardamonu, 10 goździków, 3 ząbki czosnku, łyżeczka startego imbiru
Sn (słony):     1 łyżka sosu sojowego, sól
K (kwaśny):   sok z połowy cytryny
G (gorzki):     1 łyżeczka kurkumy


S (słodki):      1 łyżka masła
O (ostry):       garść kolendry, pieprz


Przygotowanie: 
1.W rondlu rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Następnie dodajemy cebulę pokrojoną w drobną kosteczkę i smażymy do momentu aż się zeszkli. 
2. Ziemniaki, marchew, pietruszkę dokładnie myjemy, kroimy w kostkę lub talarki i wrzucamy do podsmażonej cebuli. 
3. W smaku ostrym dodajemy pokrojonego pora, selera i doprawiamy pieprzem w odpowiedniej kolejności. Przez kilka minut wszystkie warzywa dusimy ze sobą pod przykryciem na wolnym ogniu. Następnie zalewamy je zimną wodą z solą i gotujemy przez 20-25 minut.
4. Gdy warzywa są już miękkie, do rondla wrzucamy passatę pomidorową, drobno posiekaną kolendrę i tymianek.
5. Czerwoną paprykę kroimy w małe paseczki i razem z groszkiem i soczewicą dodajemy do rondla. Mieszamy i łączymy ze sobą wszystkie warzywa. Następnie doprawiamy je cynamonem, curry, garam masalą, chilli, kardamonem, goździkami, czosnkiem przeciśniętym przez praskę, świeżym imbirem, sosem sojowym i solą. Całość gotujemy ok. 10 minut - tak aby soczewica nam się nie rozgotowała.
6. Na koniec podkręcamy wyrazistość smaku sokiem z cytryny, kurkumą, masłem, ziarnami kolendry i pieprzem.
7. Jeszcze chwilę gotujemy i sprawdzamy, czy ostrość potrawy jest dla nas OK. ;)
Jeśli uznacie, że zupa potrzebuje więcej przypraw lub jest za mało słona - wykonajcie jeszcze jeden obieg i popłyńcie ;). W końcu gotowanie wg 5 Przemian to kreatywna zabawa dla naszych zmysłów, podniebień i ciał.
SMACZNEGO!

czwartek, 26 lutego 2015

Gotowana kapusta w winie z żurawiną wg 5 Przemian

Taka oto kapusta na fazie mi się ugotowała. Dopieszczona żurawiną i grzybami wedle uznania.
Co najważniejsze jest miękka i rozpływa się w ustach. Pachnie masłem i ... wykwintnością. 
Gdy ktoś mi powie, że kapusta to takie zwykłe, pospolite warzywo, zaprzeczę głośno. 
Puszczam do Was przepis na niezwykle ciekawe w smaku warzywo :). 



Skład:
S (słodki):       2 łyżki masła, 3 łyżki oliwy z oliwek
O (ostry):       1 cebula pokrojona w kosteczkę,pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1/2 kg kapusty kiszonej, 3/4 szklanki różowego, półwytrawnego wina, 
                        garść suszonej żurawiny
G (gorzki):     szczypta kurkumy



Przygotowanie: 
1. W garnku rozgrzewamy masło, oliwę i dodajemy cebulę, którą smażymy na umiarkowanym ogniu do momentu aż się zeszkli. Następnie doprawiamy ją pieprzem i solą.
2. Kapustę płuczemy, odciskamy i wrzucamy do garnka. Zalewamy ją różowym winem i  w takiej winnej kąpieli gotujemy na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 20 minut. Co jakiś czas sprawdzamy czy nie przywiera do garnka. W razie potrzeby możemy dolać trochę wina - kapuście z pewnością nie zaszkodzi ;).
3. Przed końcem gotowania dodajemy garść żurawiny. A na osobnej patelni przygotowujemy grzyby.


S (słodki):       1 łyżka masła, 2 łyżki oliwy z oliwek, garść suszonych grzybów
O (ostry):       2 zmiażdżone ząbki czosnku
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1/2 łyżeczki cytryny
G (gorzki):     szczypta kurkumy


4. Na patelni podgrzewamy masło i oliwę. Dodajemy pokrojone suszone grzyby, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, odrobinę soku z cytryny i kurkumę. Wszystkie składniki smażymy ok. 4 minut na umiarkowanym ogniu - co jakiś czas mieszając. 
5. Następnie przekładamy grzyby do kapusty z żurawiną i delikatnie mieszamy.
6. Na koniec... jest pysznie, więc życzę smacznego :).

Bezkonkurencyjny Hummus wg 5 Przemian

Zanim pójdę spać przedstawię Wam przepis na bezkonkurencyjny hummus wg 5 Przemian.
Hummus ten towarzyszy mi ostatnio przy spotkaniach ze znajomymi i jest niezawodny. Eliminuje wszelkie bariery :) Początkowo wyjada się go bardzo subtelnie z dodatkiem żytniego chleba lub pokrojonych w paseczki świeżych warzyw, po czym następuje faza "niekulturalnego" delektowania się i wyjadania go palcami ze słoika :). Rewelacja.
Jest pyyyyyszny! Delikatnie sezamowy i kremowy.
Jeśli macie zapasy cieciorki w kuchennych zakamarkach, namoczcie ją na noc i rozkoszujcie się królewskim śniadaniem.
Oto i on:




Skład:
S (słodki):       1,5 szklanki ugotowanej ciecierzycy, 2 łyżki pasty tahini, oliwa z oliwek
O (ostry):       3 ząbki czosnku przeciśniętych przez praskę, pieprz, 1 łyżeczka garam masala,  
                        odrobina chilli
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   sok z 1/2 dużej cytryny
G (gorzki):     1/5 łyżeczki kurkumy



Przygotowanie: 
1. Ciecierzycę moczymy całą noc i gotujemy do miękkości. Pamiętajmy, aby gotować ją bez soli - inaczej będzie twarda. Po ugotowaniu odcedzamy i rozdrabniamy ją blenderem. 
Wtrącę tu odrobinę prywaty: Zazwyczaj przy odcedzaniu zostawiam trochę wody. Wtedy konsystencja hummusu jest idealnie kremowa i bardziej wciągająca ;).
2. Następnie dodajemy w odpowiedniej kolejności: masę sezamową ( tahini), oliwę z oliwek, zmiażdżony czosnek, garam masalę, chilli, sól, sok z cytryny. Obieg domykamy kurkumą.
3. Wszystkie składniki łączymy ze sobą i miksujemy na gładką masę. 
Polecam wszystkim bez wyjątku :)

Najczęściej gotowanie wg 5 Przemian kończę smakiem gorzkim lub ostrym. Dzięki temu potrawy mają bardziej wyrazisty smak. Jednak każdy z Was może przepis modyfikować i dostosować do własnych potrzeb. To, na jakiej przemianie zakończycie, wpłynie na odpowiednie działanie potrawy na Wasze narządy wewnętrzne.
I tak jeśli chcemy wzmocnić naszą śledzionę, trzustkę i żołądek, gotowanie potrawy domykamy smakiem słodkim (czyli Przemianą Ziemi). Gdy chcemy zadbać o nasze płuca i jelito grube - kończymy smakiem ostrym ( Przemiana Metalu). Nerki i pęcherz moczowy doskonale doładowuje smak słony ( Przemiana Wody), a wątrobę i woreczek żółciowy - smak kwaśny ( Przemiana Drzewa).  Natomiast smak gorzki wzmocni nasze serducha i doda ognia wewnętrznego naszemu organizmowi.

środa, 21 stycznia 2015

Paprykarz warzywny wg 5 Przemian

Paprykarz warzywny... to jedno z tych dań, które znika z rondelka zanim trafi na talerz. Aromatyczny zapach warzyw i ziół rozchodzi się po całym domu kusząc wszystkich domowników do kuchni. I nie ma takiego twardziela, który potrafiłby się mu oprzeć ;).
Jak dla mnie paprykarz warzywny jest niezbędnym elementem zimowego menu. Połączenie warzyw z dodatkiem brązowego ryżu doskonale zaspokaja zapotrzebowanie energetyczne organizmu w tym zimnym okresie. Ponadto niweluje zaburzenie wewnętrznej równowagi i równomiernie zaopatruje w energię wszystkie nasze narządy.
Smakuje pysznie na ciepło i na zimno, a jego niezastąpionym atutem jest przede wszystkim POPRAWA NASTROJU :).

Mniamuśnie polecam!





Skład:
S (słodki):       2 łyżki oleju ryżowego, 2 średnie marchewki, 1 pietruszka, 1 czerwona papryka
O (ostry):       1 mały por, 1/4 selera, pieprz
Sn (słony):      sól, 1 łyżeczka sosu sojowego
K (kwaśny):   2 pokrojone w kostkę pomidory, 1 łyżka przecieru pomidorowego, 1 łyżka bazylii
G (gorzki):     szczypta kurkumy, 1 łyżka tymianku


S (słodki):       1 łyżkę masła
O (ostry):       ugotowany brązowy ryż



Przygotowanie: 
1. Na rozgrzany w rondlu olej wrzucamy starte na tarce o grubych oczkach marchew, pietruszkę oraz drobno pokrojoną czerwoną paprykę.
2.Następnie dodajemy pokrojonego w cienkie talarki pora oraz startego selera i doprawiamy warzywa pieprzem, solą i sosem sojowym w odpowiedniej kolejności.
3.Do rondla wrzucamy pokrojone w kostkę pomidory oraz przecier pomidorowy, który wzmacnia mało wyrazisty smak pomidorów w okresie zimowym. Cykl energetyczny domykamy dodając do potrawy bazylię, kurkumę i tymianek.
4. Całość dusimy pod przykryciem do momentu aż warzywa zmiękną. U mnie trwało to ok. 12-15 minut.
5. Na koniec dodajemy łyżkę masła, ugotowany wcześniej brązowy ryż. Wszystko dokładnie mieszamy i gotujemy jeszcze przez ok. 8-10 minut.
SMACZNEGO :)

piątek, 2 stycznia 2015

Życzenia Noworoczne 2015 :)

Witajcie w 2015 roku! :)

Spieszę do Was z życzeniami noworocznymi:

Każdemu z osobna życzę jak największej radości płynącej z gotowania, spełnienia wewnętrznego oraz życia w 5 smakach.

Voilà!

Dziękuję za Wasze wsparcie i liczne opinie, które utwierdziły mnie, że to co robię ma wielki SENS.
Wierzę, że rok 2015 będzie wyjątkowy i już dziś zapowiadam, że w najbliższym czasie na blogu pojawią się karnawałowe dania wg 5 Przemian takie jak: aromatyczny paprykarz warzywny, bezkonkurencyjny hummus czy zmysłowa kapusta w winie z żurawiną :).

Smacznego 2015!