Strony

środa, 23 grudnia 2015

Życzenia Świąteczne wg 5 Przemian ;)

Kochani,

wielkimi krokami zbliżają się święta. W pogoni za prezentami, świątecznym gotowaniem, sprzątaniem i ogarnianiem wszelkich innych zadań życzę Wam chwili dla siebie. Czasu, w którym docenimy siebie, zrobimy coś szczególnego dla siebie i poczujemy wdzięczność za to, że jesteśmy :).
Życzę Wam, aby te święta nie były perfekcyjne -jak z okładek czasopism, ale pełne dobrej energii, bliskości i prawdziwej miłości. Dużo przytulania, miękkości w sercach, łez wzruszenia i uważności.

Magicznych Świąt :)
 



środa, 30 września 2015

Pasta marchewkowa wg 5 Przemian

Pierwsza fala jesiennych przeziębień trwa. Codziennie mijam wielu ludzi z zaczerwienionymi nosami, zapłakanymi oczami i przeraźliwym kaszlem. Według Medycyny Chińskiej nasz jesienny stan zdrowia uzależniony jest od tego, jak zadbaliśmy o siebie latem.
Teraz zwolnij na chwilę. Jeśli czujesz się osłabiony lub zmęczony, to czas na odpoczynek i regenerację.
Jesień to pora,odwrotu. Przemiana Metalu kieruje naszą energię w dół, ku środkowi, przygotowując nasz organizm do nadejścia chłodu i zimy. Wykorzystanie długich, jesiennych wieczorów na spokojne domowe zajęcia, odprężenie czy sen, z pewnością wzmocni nasze płuca, które odpowiadają za odporność.
Nadal masz problem z zatrzymaniem się? Powędruj do kuchni i ugotuj coś - Pastę marchewkową na przykład :). Z dodatkiem curry, co by rozgrzać się od środka.






Skład:
S (słodki):      3 marchewki
O (ostry):       2 łyżeczki curry, pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1 łyżka soku z cytryny
G (gorzki):     kurkuma

S (słodki):      1 łyżeczka masła, 1 łyżeczka miodu


Przygotowanie: 
1. Marchewkę obieramy ze skórki, myjemy i kroimy na talarki. Następnie gotujemy ją we wrzątku ok. 12 minut do momentu aż będzie miękka.
2. Odcedzamy wodę i miksujemy marchew na gładką masę blenderem.
3. Do pasty dodajemy curry, pieprz, sól, sok z cytryny, kurkumę, masło i miód. Wszystko dokładnie mieszamy i próbujemy.

Pasta powinna mieć słodko-kwaśny smak z ostrą nutą curry. Jeśli uważacie, że jej smak jest mało wyrazisty, zróbcie jeszcze jeden obieg.
Pasta najlepiej smakuje z chlebem żytnim, ziarnistym i dodatkiem ogórka kiszonego.
Mmmm... można się rozmarzyć :).

Smacznego!

wtorek, 29 września 2015

Chleb z ziaren wg 5 Przemian

O moim podejściu do chleba kupowanego w sklepach już było. Nadal eksperymentuję, szukam i smakuję. 
Ostatnio naszła mnie ochota na chleb bez mąki, więc wypiekłam chleb z ziaren - ziarniakiem zwany. Jest w nim wszystko co najlepsze i najpotrzebniejsze. Dominuje w nim Element Ziemi, który pomaga nam znaleźć nam własne centrum, osiąść w nim i robić to, co należy.
Polecam go szczególnie tym, którzy się pogubili, są nieobecni lub bujają w obłokach. Chleb z ziaren bez mąki z pewnością Was uziemi :).




Skład:
S (słodki):       4 jaja, 0,5 kg ziaren i bakalii ( u mnie: słonecznik, pestki dyni, siemię lniane, płatki migdałów, orzechy laskowe, orzechy włoskie)
O (ostry):        pieprz
Sn (słony):      2 łyżeczki soli
K (kwaśny):   kilka kropel soku z cytryn
G (gorzki):     szczypta kurkumy


Przygotowanie: 
1. Jajka ubijamy na puszystą masę ok. 6-8 minut. Następnie wsypujemy ziarna i pokruszone orzechy. Kompozycja ziaren jest dowolna. Wszystko zależy od naszych upodobań i potrzeb.
2. Dodajemy świeżo zmielony pieprz, sól, kilka kropel soku z cytryny i kurkumę.
3. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Gotowe ciasto wlewamy do nasmarowanej oliwą lub olejem małej foremki do chleba. 
4. Pieczemy w nagrzanym piekarniku o temperaturze 160'C przez 60 minut. Upieczony chlebek wyjmujemy i studzimy. Najlepiej kroi się go następnego dnia po upieczeniu.
Zdrowego Smacznego :)

piątek, 25 września 2015

Gulasz z cukinią, papryką i pomidorami wg 5 Przemian

No to mamy jesień. Co prawda raczkującą dopiero, ale na dworze coraz chłodniej i barwniej. Wskakujemy w ciepłe ciuszki, skarpetki i... narzekamy na zimne stopy. 

Zanim zaczniemy marudzić, przyjrzyjmy się naszej diecie oraz trybowi życia, jaki prowadzimy. Gdy nasza dieta składa się głównie z gotowych, szybkich posiłków, chłodnych przekąsek, dużych ilości kawy i herbaty, żywności wysoko przetworzonej, a do tego dołożymy jeszcze pośpiech, stres i siedzący tryb życia - serwujemy sobie całościowe wychłodzenie organizmu. Nasze ciała nie otrzymują odpowiedniej dawki energii, która niezbędna jest do ogrzania oraz prawidłowego funkcjonowania narządów wewnętrznych. Zimne stopy to dla nas pierwsze ostrzeżenie i sygnał, że jest w nas za dużo zimna i czas to zmienić. 

Zmiana nie musi być radykalna. Wystarczy na początku wprowadzić w swoje menu jeden ciepły, samodzielnie gotowany posiłek np. poranne kanapki zastąpić śniadaniem na bazie kaszy jaglanej lub też przygotować pożywny gulasz z dodatkiem ziół. Gwarantuje, że w środku poczujecie przyjemne ciepło, a Wasze ciała zrekompensują to Wam dobrym samopoczuciem. Oczywiście w ciągu dnia uczucie ciepła zanika, dlatego warto pobudzać je rozgrzewającą herbatą z dodatkiem przypraw lub ćwiczeniami ruchowymi.

Jeśli uda Ci się przez kilka tygodni ograniczyć chłodne pokarmy, problem z zimnymi stopami minie, a poprawa witalności twojego ciała osiągnie pewien stały poziom.

Oto przepis na gulasz z cukinii z dodatkiem papryki, kukurydzy, pomidorów i ziół. Przygotowanie go zajmuje chwilę, a smak ma nieziemski. My zjadamy go bez dodatków, ale można podać go również w towarzystwie brązowego ryżu, kaszy lub pełnoziarnistego makaronu.

Smacznego :)




Skład:
S (słodki):       2 łyżki oleju ryżowego, 1 czerwona cebula, 1 czerwona papryka, 1 cukinia 
O (ostry):       2 ząbki czosnku, 1 łyżeczka curry, pieprz
Sn (słony):      1/4 szklanki zimnej wody, sól
K (kwaśny):   3 pomidory malinowe, 1/2 łyżeczki bazylii
G (gorzki):     1/2 łyżeczki tymianku, szczyptę kurkumy

S (słodki):      mała puszka kukurydzy, 1 łyżka masła
O (ostry):       pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   2 łyżki gęstej śmietany


Przygotowanie: 
1. W garnku rozgrzewamy olej ryżowy i smażymy na nim cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Gdy się zeszkli dodajemy pokrojoną czerwoną paprykę oraz cienkie plastry cukinii.
2. Doprawiamy warzywa zmiażdżonym czosnkiem, curry i pieprzem. Dusimy wszystko razem pod przykryciem 10 minut.
3. Dolewamy do garnka wodę. Następnie ją solimy i gotujemy ją ok. 5 minut. 
4. Dodajemy obrane ze skórki pomidory, bazylię, tymianek, kurkumę i kukurydzę. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.
5. Na koniec dokładamy łyżkę masła, dopełniamy smak gulaszu pieprzem, solą i śmietaną. Gotujemy całość ok. 6 minut na wolnym ogniu.
Pyszności!

wtorek, 11 sierpnia 2015

Krem z marchewki i soczewicy wg 5 Przemian

Zastanawialiście się dlaczego gotujecie? 
Od samego rana nurtuje mnie to pytanie. A odpowiedź na nie jest prosta:

Gotuję, bo lubię.
Gotuję, bo czuję.
Gotuję, bo kocham siebie :).

Tym miłym akcentem zapraszam na delikatny krem z marchewki i soczewicy w przepięknej pomarańczowej, letniej odsłonie.

Smacznego!





Skład:
S (słodki):       3 łyżki oleju ryżowego, 1/2 smażonej, czerwonej cebuli, 3 marchewki, 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
O (ostry):       2 ząbki czosnku, plaster świeżego imbiru, pieprz, 1/2 łyżeczki curry
Sn (słony):      1 litr zimnej wody, sól
K (kwaśny):   3 pomidory malinowe, 4 łyżki octu balsamicznego
G (gorzki):     1/2 łyżeczki tymianku, szczyptę kurkumy

S (słodki):      1 łyżka masła, 1/2 łyżki cukru trzcinowego
O (ostry):       pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   1 łyżeczka soku z cytryny
G (gorzki):     kurkuma


Przygotowanie: 
1. W garnku rozgrzewamy olej ryżowy i smażymy na nim cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Gdy się zeszkli dodajemy pokrojoną w talarki marchewkę oraz czerwoną soczewicę. Wszystko dokładnie mieszamy i podsmażamy przez 4-5 minut.
2. Następnie dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę, świeży, starty imbir, pieprz i curry.
3. Całość zalewamy zimną wodą. Doprawiamy solą i gotujemy na wolnym gazie ok. 13 minut aż warzywa będą miękkie.
4. Pod koniec gotowania dodajemy pokrojone w kostkę pomidory malinowe, ocet balsamiczny, tymianek i kurkumę. Chwilę gotujemy i miksujemy zupę blenderem do uzyskania konsystencji kremu.
5. Dodajemy masło, cukier trzcinowy i próbujemy. Ja dla podkręcenia smaku zrobiłam jeszcze jeden obieg dodając kolejno: pieprz, sól, sok z cytryny i kurkumę.
6. Gotowy krem podajemy z ziarnami słonecznika i natką pietruszki.
Palce lizać! :)

czwartek, 30 lipca 2015

Bezglutenowe bułki gryczane i kilka słów o książce: "W piekarni Pięciu Przemian" Anny Czelej

Niedawno poproszono mnie o napisanie kilku słów na temat najnowszej książki Pani Anny Czelej "W piekarni Pięciu Przemian". 

W oczekiwaniu na książkę uświadomiłam sobie, że udział pieczywa w mojej diecie jest znikomy. Coraz częściej eksperymentuję i zajadam wypieki bezglutenowe, a mój kontakt z "normalnym" chlebem sprowadza się do własnego wypiekania chleba żytniego na zakwasie
Unikam kupowania pieczywa w sklepach i sieciówkach, które niestety zawierają szereg e-dodatków, polepszaczy i konserwantów. Nie służą one mojemu zdrowiu, a ja wybieram dbać o swój organizm i swoje ciało. 

Gdy książka dotarła do mnie, piałam z zachwytu co najmniej godzinę. Ponad 60 przepisów na bezglutenowe chleby, bułki, tarty i przekąski a'la krakersy itp. To jest TO! :) Istna Biblia dla osób na "bez glucie" i nie tylko.

Książka liczy 186 stron wraz ze spisem treści ;). Podzielona jest na 5 rozdziałów. Oprócz wypieków bezglutenowych, znajduje się również kilka przepisów na chleby z glutenem. 
Przepisy opisane są w łatwy, zrozumiały dla każdego sposób, dodatkowo zawierają zdjęcie, więc śmiało można startować z domową piekarnią.

Większość wypieków bazuje na mące gryczanej, jaglanej oraz z pestek dyni. 
Moją uwagę najbardziej przyciągnął rozdział z rozmaitymi tartami oraz bułeczki gryczane, które skradły serce moje i mojej córki. 

Są pyszne! Mają wyrazisty smak i delikatną kruchość. Smakują dobrze same, z masłem lub pastą warzywną, a ich przygotowanie trwa 10 minut + 60 minut wypieku. 
Spróbujcie koniecznie :).




Skład:

K (kwaśny):   pół kubka śmietany 18% (ok. 100g)
G (gorzki):     1,5 szklanki mąki gryczanej
S (słodki):      1/4 kostki masła, 1 jajko, 1/4 szklanki mąki kukurydzianej (w oryginale mąka z pestek dyni)
O (ostry):       pieprz
Sn (słony):      sól do smaku

Przygotowanie: 
1. Do dużej miski wlewamy śmietanę. Następnie dodajemy mąkę gryczaną, masło, mąkę kukurydzianą i wbijamy jajko.
2. Doprawiamy szczyptą pieprzu i solą. 
3. Wszystkie składniki zagniatamy i formujemy z nich kulki wielkości dużych knedli.
4. Bułeczki kładziemy na blasze wyłożonej papierem i pieczemy w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180'C przez godzinę.
Smacznego! :)



poniedziałek, 27 lipca 2015

Przedśniadaniowy koktajl z pomarańczy i natki pietruszki wg 5 Przemian

Mam dla Was coś specjalnego... Przedśniadaniowy kop energetyczny w postaci koktajlu.

Jest mega pyszny, orzeźwiający i mobilizujący do porannego działania.
O dziwo, połączenie pomarańczowej pomarańczy i zielonej naci pietruszki jest nieziemsko smaczne i zdrowe.

Czy wiecie, że zielone części warzyw, zwane zieleniną, usuwają toksyny z organizmu, dostarczają enzymów pokarmowych oraz wzmacniają krew? Wszystko to zasługa zawartego w nich chlorofilu.
Dlatego warto już z samego rana uraczyć się pomarańczowo-zielonym koktajlem i zaopatrzyć swój organizm w witaminę C i żelazo.

Na zdrowie! :)




Skład:

K (kwaśny):   świeżo wyciśnięty sok z 2 pomarańczy, garść drobno pokrojonej natki pietruszki
G (gorzki):     1/4 łyżeczki kurkumy,
S (słodki):      1 łyżeczkę syropu z agawy/ miodu
O (ostry):       1 plasterek świeżego imbiru
Sn (słony):      2 łyżki wody

Przygotowanie: 
1. Do blendera wlewamy świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy. Inną opcją jest również wrzucenie całej jednej obranej pomarańczy. Wtedy koktajl będzie bardziej gęsty.
2. Następnie wrzucamy drobno posiekaną natkę pietruszki, kurkumę, syrop z agawy, pokrojony w drobną kosteczkę plaster imbiru i dwie łyżki zimnej wody.
3. Całość miksujemy, wlewamy do szklanek i pijemy do dna.
Smacznego :)

piątek, 3 lipca 2015

Kasza jaglana z cukinią i suszonymi pomidorami wg 5 Przemian

Dzisiejsze danie zostało mianowane MĘSKĄ wersją jaglanej. O ile wersja jaglanki na słodko wywołuje grymas na twarzy u niektórych mężczyzn, tak w formie wytrawnej jest przez nich uwielbiana.
Krótko, zwięźle i na temat:

Zdrowa, smakowita opcja śniadaniowa dla facetów i nie tylko... Kasza jaglana z cukinią i suszonymi pomidorami wędruje do Was :)

Smacznego Pięcio Przemianowego! :*





Skład:
S (słodki):       3 łyżki oleju kokosowego, 1/2 smażonej, czerwonej cebuli, 1/2 cukinii
O (ostry):       2 ząbki czosnku, pieprz
Sn (słony):      8 suszonych pomidorów (w oleju), sól, garść czarnych oliwek
K (kwaśny):   garść świeżej bazylii, 
G (gorzki):     1 łyżeczka tymianku

S (słodki):      kasza jaglana (1/2 filiżanki przed ugotowaniem)
O (ostry):       pieprz
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   3/4 szklanki przecieru pomidorowego,1 łyżeczka soku z cytryny
G (gorzki):     kurkuma

S (słodki):      1 łyżeczka masła (opcjonalnie)

Przygotowanie: 
1. Olej kokosowy rozgrzewamy w rondlu i smażymy na nim pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dodajemy cukinię pokrojoną w plasterki, przeciśnięty przez praskę czosnek i pieprz. 
2. Następnie kroimy w paseczki suszone pomidory. Wrzucamy je do rondla razem z solą, oliwkami, świeżo pokrojoną bazylią i tymiankiem. Wszystko razem dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu ok. 12-15 minut.
3. W między czasie gotujemy kaszę jaglaną. Do garnka wsypujemy 1/2 filiżanki suchej kaszy jaglanej. Podprażamy ją, przyprawiamy odrobiną pieprzu i wlewamy do niej 1 filiżankę zimnej wody. Następnie dodajemy sól i gotujemy pod przykryciem ok. 13 minut.
4. Ugotowaną kaszę jaglaną wrzucamy do rondla z cukinią i suszonymi pomidorami. Przyprawiamy pieprzem i solą do smaku.
5. Na koniec wlewamy przecier pomidorowy, sok z cytryny, dodajemy szczyptę kurkumy i opcjonalnie łyżeczkę masła. Wszystko dokładnie mieszamy i gotujemy razem jeszcze przez ok. 5-7 minut.
6. Gotowe danie wkładamy do miseczek i ozdabiamy świeżymi listkami bazylii.
Kasza smakuje wyśmienicie na ciepło i na zimno.
Polecam!

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Pasta z pieczonych warzyw wg 5 Przemian

Lato to najwspanialszy czas, aby nacieszyć się zdrowym jedzeniem. Na talerzach królują kolorowe potrawy z młodych warzyw i świeżych owoców, którymi możemy zajadać się bez wyrzutów sumienia. Bo to w końcu- samo zdrowie! :)

Lato to jedna z najbardziej lubianych pór roku. Uwielbiana głównie za słońce, ciepło, wakacje i luz. Wg medycyny chińskiej okres letni przyporządkowany jest do Elementu ognia, który zarządza sercem. Tym szczególniej możemy potraktować nasze ciała i otulić je harmonią i spokojem.

Ja od wczoraj raczę się pastą z pieczonych warzyw. Traktuję ją jak nagrodę dla swojej duszy i celebruję każdy kęs. Polecam, bo smak ma znakomity i zaskakujący.

Smacznego!






Skład:
S (słodki):      4 młode marchewki, 4 młode pietruszki, 1 czerwona papryka
O (ostry):       2 małe, młode selery, 1 młody por, 4 ząbki czosnku
Sn (słony):      sól
K (kwaśny):   garść natki pietruszki, 1 łyżeczka soku z cytryny
G (gorzki):     szczyptę kurkumy, 1/2 łyżeczki tymianku

S (słodki):      1 łyżeczka masła, szczyptę nierafinowanego cukru trzcinowego
O (ostry):       1 łyżeczka musztardy, pieprz

Przygotowanie: 
1. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180'C.
2. Warzywa dokładnie myjemy, obieramy ze skórki i kroimy w plasterki. Następnie układamy je na blasze przykrytej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku co najmniej 25-30 minut.
3. Gdy warzywa są już zarumienione i miękkie, wyjmujemy je z piekarnika i chwilę studzimy. 

4. Do głębokiego naczynia wkładamy po kolei: marchewkę, pietruszkę, paprykę, seler, por i czosnek. Wszystko dokładnie miksujemy blenderem na gładką masę.
5. Następnie pastę doprawiamy solą, pokrojoną drobno natką, sokiem z cytryny, kurkumą, tymiankiem. Dodajemy także masło, szczyptę cukru, musztardę i pieprz.
6. Składniki mieszamy ze sobą tak, aby się wszystkie smaki połączyły.
7. Smarujemy kromki chleba i ozdabiamy je wedle uznania np. czarnuszką lub natką pietruszki.
GOTOWE :)

piątek, 12 czerwca 2015

Lemoniada z rabarbaru i truskawek wg 5 Przemian

W tak ciepłe dni nie zapominajmy o odpowiednim nawodnieniu naszego organizmu. W tym przypadku niezastąpiona jest oczywiście woda, najlepiej alkaliczna, która ma właściwości odkwaszające.

Jednak często zdarza nam się sięgać po słodkie napoje gazowane czy też soki. Picie tego typu produktów negatywnie wpływa na nasz organizm, zdrowie oraz ciało. 
Takie napoje przede wszystkim zaburzają  równowagę kwasowo-zasadową organizmu i obciążają pracę narządów wewnętrznych. Nasze ciała nie zostają odpowiednio doenergetyzowane, co wpływa na niedobre samopoczucie.

Co zrobić, gdy słońce mocno grzeje a my usychamy z pragnienia?

Najlepszym ratunkiem w takiej sytuacji jest LEMONIADA! A może TRUSKAWKONIADA! :)
Dzisiaj w wersji optymistyczno-różowej, czyli... Rabarbarowo-Truskawkowa.

Obiecuję, że ugasi każde pragnienie.




Skład:
K (kwaśny):   1 szklanka rabarbaru (część różowa pokrojona w kostkę)
G (gorzki):     szczyptę kurkumy
S (słodki):      3 łyżki cukru trzcinowego, szczyptę cynamonu
O (ostry):       szczyptę kardamonu
Sn (słony):      1,5 litra zimnej wody
K (kwaśny):   1 szklanka truskawek

Przygotowanie: 
1. Do garnka wrzucamy pokrojoną w kostkę różową część rabarbaru. Posypujemy wszystko kurkumą i cukrem trzcinowym. 
2. Następnie na wolnym ogniu podsmażamy rabarbar do momentu aż puści sok, a cukier się rozpuści. Pilnujmy, aby rabarbar się nie przypalił, dlatego co chwilę trzeba go mieszać.
3. Dodajemy kardamon, wlewamy zimną wodę i wrzucamy truskawki. Wszystko razem dokładnie mieszamy i czekamy ok. 3-5 minut aż napój się zagotuje.
4. Gorący napój wlewamy do dzbana i wstawiamy do lodówki do schłodzenia. 
W tym czasie wkładamy kawałki truskawek w foremki do kostek lodu. Zalewamy je wodą i wkładamy do zamrażarki.
5. Napój podajemy z świeżymi plastrami cytryny i kostkami lodu.

W wersji dla dorosłych smak lemoniady możemy wzmocnić dodając mały kieliszek wódki lub innego alkoholu.
Smacznego gaszenia pragnienia!